Współczesna rodzina wobec kryzysu wartości w Polsce.
Każdy z nas pragnie być wychowywany w zdrowej i kochajÄ…cej rodzinie, na którÄ… bÄ™dzie mógÅ‚ liczyć w razie swoich niepowodzeÅ„ lub różnych innych życiowych problemów.W ostatnich latach w życiu rodziny nastÄ…piÅ‚y poważne zmiany, spowodowane wieloma czynnikami m.in. takimi jak niepewność gospodarcza, nowe noÅ›niki informacji, nowe obyczaje, moda oraz niestety, trzeba to przyznać znaczny upadek autorytetów oraz ludzi i instytucji odpowiedzialnych za wychowanie i ksztaÅ‚towanie mÅ‚odego pokolenia. Nie bez winy sÄ… tu także mass-media, które troszczÄ…c siÄ™ o oglÄ…dalność, sÅ‚uchalność oraz poczytność nie zważajÄ… na szkodliwe treÅ›ci, które niosÄ… mÅ‚odemu i nie tylko czÅ‚owiekowi, który w coraz bardziej zwariowanym Å›wiecie zaczyna czuć siÄ™ coraz bardziej odepchniÄ™ty i zagubiony. „Od wielu już lat przyszÅ‚ość małżeÅ„stwa i rodziny w Polsce przedstawiana jest w apokaliptycznej perspektywie: powszechność przemocy, molestowanie seksualne, plaga rozwodów, narkomania mÅ‚odzieży, różne formy patologii rodzinnej, utrata autorytetu rodzicielskiego, itd. Wielu rzeczników życia rodzinnego twierdzi, że jedynie oparcie go na fundamencie religii może być ratunkiem. Z kolei terapeuci i doradcy rodzinni twierdzÄ…, że ratunkiem jest oparcie życia rodzinnego na partnerstwie, miÅ‚oÅ›ci, odpowiedzialnoÅ›ci, dojrzaÅ‚oÅ›ci, systemie wartoÅ›ci prorodzinnych i dlatego należy tworzyć sieć poradnictwa małżeÅ„skiego i rodzinnego. Eksperci sÄ… przekonani, że ich pomoc pomoże w powstrzymaniu rozwoju patologii rodzinnej i małżeÅ„skiej. Czy apokaliptyczna wizja przyszÅ‚oÅ›ci małżeÅ„stwa i rodziny w XXI wieku jest uzasadniona? Jako dowód przytacza siÄ™ wyniki badaÅ„ statystycznych, z których wynika, że w wielu krajach rozpada siÄ™ wiÄ™kszość małżeÅ„stw, coraz wiÄ™cej jest zwiÄ…zków nieformalnych, dzieci wychowujÄ… siÄ™ w rozbitych rodzinach. ZakÅ‚ada siÄ™ w ten sposób, że tego typu zjawiska sÄ… przyczynÄ… kryzysu małżeÅ„stwa i rodziny a ich zwiastuny pojawiajÄ… siÄ™ również w Polsce.” Rodzina, która dotychczas byÅ‚a bezpiecznym i pewnym schronieniem znalazÅ‚a siÄ™ w fazie kryzysu, który moim zdaniem pogłębia siÄ™ nadal i to coraz bardziej. Postaram siÄ™ w niniejszej pracy zwrócić uwagÄ™ na najwiÄ™ksze zagrożenia oraz możliwe Å›rodki zaradcze i zapobiegawcze.
Wedle katolickiej nauki spoÅ‚ecznej rodzina jest podstawowÄ… komórkÄ… spoÅ‚ecznÄ…, w której powinna panować wzajemna życzliwość, zgoda i przebaczenie oraz miÅ‚ość, której zadaniem jest rozpalanie i podtrzymywanie tego ogniska domowego. „KoÅ›ciół uważa w swojej nauce rodzinÄ™ za najcenniejsze dobro ludzkoÅ›ci i pragnie nieść swojÄ… naukÄ™, ofiarujÄ…c pomoc tym, którzy znajÄ…c wartość małżeÅ„stwa i rodziny starajÄ… siÄ™ pozostać im wierni; tym, którzy w niepewnoÅ›ci i niepokoju poszukujÄ… prawdy; i tym, którzy niesÅ‚usznie napotykajÄ… na przeszkody w realizowaniu wÅ‚asnej wizji rodziny. Problemy małżeÅ„stwa i rodziny podnosi czÄ™sto w swoich wypowiedziach i dokumentach Jan PaweÅ‚ II. CaÅ‚oÅ›ciowo ujmuje je również ogÅ‚oszona przez StolicÄ™ ApostolskÄ… Karta Praw Rodziny z 22 października 1983 r. W Å›wietle oficjalnie gÅ‚oszonej doktryny katolickiej rodzina powinna razem z paÅ„stwem współdziaÅ‚ać w tworzeniu dobra wspólnego, rodzice majÄ… niezbywalne prawo do wychowania dzieci (w tym także religijnego), a macierzyÅ„stwo jest podstawowÄ… rolÄ… kobiety, co oznacza, że peÅ‚nienie przez niÄ… innych ról poza rodzinÄ… nie powinno jej przeszkadzać w peÅ‚nieniu jej podstawowych ról, tj. matki i żony.” Jak wiemy definicje sÄ… formuÅ‚owane w tzw. warunkach laboratoryjnych, czyli przy zaÅ‚ożeniu jak najbardziej sprzyjajÄ…cych okolicznoÅ›ci i warunków funkcjonowania. Å»ycie czÄ™sto koryguje nasze plany i zamierzenia, czego polem doÅ›wiadczalnym jest bardzo czÄ™sto rodzina, która staje siÄ™ w wielu przypadkach ofiarÄ… ludzkich sÅ‚aboÅ›ci i niedociÄ…gnięć oraz braku przygotowania do dojrzaÅ‚ego życia we wspólnocie rodzinnej. „Wychowanie dzieci jest sztukÄ… ogromnie trudnÄ…. NiewÄ…tpliwie pasjonujÄ…cÄ… i dajÄ…cÄ… satysfakcje tym rodzicom, którzy kochajÄ… swoje dzieci mÄ…drÄ… miÅ‚oÅ›ciÄ….
MÄ…dra miÅ‚ość rodzicielska jest gwarantem powodzenia w wychowaniu. Wydaje mi siÄ™, że gdyby każdy z nas miaÅ‚ Å›wiadomość czym charakteryzuje siÄ™ dobra rodzina , w sensie psychologicznym - nie byÅ‚oby tylu przypadków krzywdzenia wÅ‚asnych dzieci. Błędy sÄ… rzeczÄ… ludzkÄ…. Wszyscy je popeÅ‚niamy. Błędy w dziedzinie wychowania popeÅ‚niajÄ… nawet specjaliÅ›ci od wychowania, czyli pedagodzy. Ważne jest jednak, abyÅ›my mieli Å›wiadomość , że niektóre nasze zachowania, reakcje czy brak reakcji mogÄ… mieć konsekwencje wychowawcze. PowinniÅ›my wiedzieć co jest błędem a co nim nie jest. Wiedza ta z kolei powinna nieść za sobÄ… refleksjÄ™, czy mogÄ™ postÄ™pować unikajÄ…c błędów wychowawczych, choć pierwsze pytanie powinno chyba brzmieć - czy chcÄ™?” SkÄ…d siÄ™ bierze w tylu rodzinach tyle zÅ‚a, kłótni, zawiÅ›ci a nieraz przemocy. SkÄ…d miÄ™dzy ludźmi, którzy powinni siÄ™ kochać i szanować wystÄ™pujÄ… takie nieporozumienia a co gorsza brak woli do ich przezwyciężania, bo przecież same nieporozumienia nie sÄ… zÅ‚e, uczÄ… nas nieraz kompromisu, pokory, zrozumienia czyichÅ› racji, rozmów na argumenty? Przyjrzeć siÄ™ należy z bliska panujÄ…cym stosunkom w rodzinie, sposobom spÄ™dzania czasu, wzajemnym relacjom aby zrozumieć i poznać przyczyny tak zÅ‚ej kondycji wielu rodzin. PierwszÄ… rzeczÄ… która jest wedÅ‚ug mnie fundamentalna to ilość oraz jakość wspólnie spÄ™dzanego czasu.
Jak wynika z wielu badaÅ„ spÄ™dzamy z sobÄ… coraz mniej czasu, jesteÅ›my coraz bardziej zagonieni, zestresowani i nie potrafimy dostrzegać symptomów zbliżajÄ…cego siÄ™ zagrożenia. Stawiamy nasze dzieci przed telewizorem lub komputerem majÄ…c je z gÅ‚owy. „Telewizja, opanowujÄ…c czas wolny dziecka, wyparÅ‚a inne sposoby wykorzystania tego czasu. AtakujÄ…c najważniejsze zmysÅ‚y czÅ‚owieka (wzrok i sÅ‚uch), zaciera różnice miÄ™dzy wyobraźniÄ… odbiorcy a rzeczywistoÅ›ciÄ…. Telewizyjny obraz nie zostawia miejsca dla dzieciÄ™cej wyobraźni, która powinna być ukierunkowana na rzeczywistość i fakty, a nie na gotowe skonstruowane obrazy Telewizja, dążąc do zwiÄ™kszenia swej oglÄ…dalnoÅ›ci, stara siÄ™ pokazywać wydarzenia spektakularne, wstrzÄ…sajÄ…ce, niezwykÅ‚e. Współczesny telewidz z trudem odnajduje program o przyjaźni, miÅ‚oÅ›ci, i bezinteresownoÅ›ci. Udowodniono, że obserwowanie scen przemocy, gwaÅ‚tu, brutalnoÅ›ci rodzi agresywne zachowania u telewidza. Szczególnie narażone sÄ… dzieci, które każdÄ… scenÄ™ z szybkÄ… akcjÄ… i wzrostem napiÄ™cia chÅ‚onÄ… i doskonale zapamiÄ™tujÄ….” „Statystyczny Polak spÄ™dza bardzo wiele godzin przed telewizorem a niektóre dzieci - rekordziÅ›ci nawet 50 godzin tygodniowo. Czasami rodzice celowo włączajÄ… dzieciom telewizor - aby siÄ™ nie nudziÅ‚y. Telewizor zastÄ™puje tym dzieciom kontakt z rodzicami. Każdy zajmuje siÄ™ sobÄ…, nawet jeÅ›li przebywajÄ… w tym samym pomieszczeniu. Rodzice nie rozmawiajÄ… z dzieckiem i czÄ™sto nie rozmawiajÄ… też z sobÄ… .” Technika, której wytworem jest telewizja nie jest zÅ‚a i nie powinno siÄ™ w ten sposób myÅ›leć, tylko racjonalnie i odpowiedzialnie z niej korzystać. Telewizja jest obecnie najpopularniejszym Å›rodkiem masowego przekazu, a jej oglÄ…danie najczÄ™stszym sposobem spÄ™dzania czasu wolnego. Warto wiÄ™c zastanowić siÄ™ nad Å›wiadomym wykorzystaniem jej w procesie wychowania dzieci. Z dotychczasowych badaÅ„ wynika, że ze wzglÄ™du na dużą plastyczność i tempo rozwoju dzieci telewizja może mieć znaczny wpÅ‚yw na wzmocnienie zachowaÅ„ zarówno pozytywnych jak i negatywnych. Jednak obserwacje i praktyka, zwÅ‚aszcza ostatniej dekady wskazujÄ…, że tych drugich jest o wiele wiÄ™cej. Dlatego trzeba bacznie obserwować to, na co patrzÄ… nasze dzieci i nie popadać w skrajnoÅ›ci, polegajÄ…ce na caÅ‚kowitym odizolowaniu najmÅ‚odszych od telewizji. Należy tylko z bogactw, które daje nam technika i nasza współczesna cywilizacja odpowiednio i mÄ…drze korzystać. Wielu niestety nie potrafi. CzÄ™sto sÅ‚yszy siÄ™ krytyczne gÅ‚osy na temat telewizji: że źle wpÅ‚ywa na charakter, na wolÄ™, poczucie wartoÅ›ci, wyobraźniÄ™ i życie rodzinne. I trudno siÄ™ z tymi poglÄ…dami nie zgodzić, zwÅ‚aszcza, jeÅ›li dzieci pozostawione same sobie, bez opieki i nadzoru rodziców, oglÄ…dajÄ… telewizjÄ™ prawie non stop. Telewizja zawÅ‚adnęła życiem nie tylko wielu dzieci, ale i ich rodziców. Jako integralna część życia rodzinnego, towarzyszy stale rodzicom i ich dzieciom w chwilach odpoczynku, relaksu, podczas zajęć domowych, potrafi podporzÄ…dkować sobie rozkÅ‚ad zajęć w ciÄ…gu dnia, burzÄ…c niejednokrotnie jego strukturÄ™. „Coraz wiÄ™cej rodzin ma możliwość oglÄ…dania programów emitowanych przez telewizjÄ™ krajowÄ…, publicznÄ…, prywatnÄ…, lokalnÄ…, satelitarnÄ…, i kasety video. Przybliża nam Å›wiat, umożliwiajÄ…c poznanie różnych kultur, zwyczajów innych ludzi. Pokazuje życie roÅ›lin, zwierzÄ…t, a także inne zjawiska przyrodnicze. Dodatkowo programy edukacyjne rozwijajÄ… zainteresowania, wzbogacajÄ… wiedzÄ™, uÅ‚atwiajÄ… naukÄ™ jÄ™zyków obcych. Jednak nie mogÄ… nam zastÄ™pować rzeczywistoÅ›ci. Zagadnienia oddziaÅ‚ywania telewizji na dziecko, na jego rozwój psychiczny, emocjonalny, a nawet fizyczny, doczekaÅ‚o siÄ™ wielu naukowych opracowaÅ„. We wszystkich odnajdujemy to samo stwierdzenie: telewizja jest niezmiernie ważnym Å›rodkiem oddziaÅ‚ywania na psychikÄ™ i emocje dziecka; jest jednym z bardzo ważnych czynników jego wychowania. ZetkniÄ™cie dziecka z programem telewizyjnym nastÄ™puje bardzo wczeÅ›nie. Niektórzy nazywajÄ… nawet telewizor “ nianiÄ… idealnÄ…”. Włączamy odbiornik kiedy musimy coÅ› zrobić, porozmawiać ze spokojem. gdy przyjdÄ… znajomi. Jest też Å›rodkiem zaradczym na takie rodzicielskie zmartwienia , jak brak apetytu, zÅ‚y humor, pÅ‚aczliwość, popularnym sposobem nagradzania lub karania. W taki sposób dążymy do zaniku dialogu i umiejÄ™tnoÅ›ci rozmawiania ze sobÄ…” . Masa ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, że krzywdzÄ… wÅ‚asne dzieci, wychowujÄ…c ich w tzw. duchu bezstresowym, ponieważ dziecko nie odczuwa różnicy miedzy dobrym a zÅ‚ym, bo za zÅ‚o nie ponosi jakiejkolwiek kary ani konsekwencji, nawet najmniejszej, sÅ‚ownego upomnienia. Podobnie jest z komputerem, który jest nawet bardziej niebezpieczny niż telewizja, ponieważ wprowadza mÅ‚odego czÅ‚owieka w Å›wiat caÅ‚kowicie od niego zależny (gry komputerowe) i może spowodować wypaczenie psychiki czÅ‚owieka, jeÅ›li siÄ™ nie bÄ™dzie zachowaÅ‚o odpowiednich proporcji z korzystania z komputera i dobrodziejstw jakie daje. Po pierwsze rodzice nie kontrolujÄ… iloÅ›ci spÄ™dzanego czasu przez ich dzieci przed komputerem, ponieważ jest to prosty sposób ich pozbycia siÄ™. NastÄ™pnie niewielu rodziców wie, jak ich pociecha korzysta z komputera, internetu, jakie posiada gry itd. Dziecko bardzo czÄ™sto nie zdaje sobie sprawy z tego, że siÄ™ uzależnia od telewizji czy komputera, bo jest to coÅ› przyjemnego, odprężajÄ…cego i nie rozumie dlaczego nie można poÅ›wiÄ™cać temu tyle czasu ile by ono chciaÅ‚o. Dlatego bardzo ważnÄ… rzeczÄ… jest wedÅ‚ug mnie, a na co rzadko siÄ™ zwraca uwagÄ™ umiejÄ™tne wytÅ‚umaczenie mÅ‚odemu czÅ‚owiekowi swoich decyzji w stosunku do niego a szczególnie tych ograniczajÄ…cych czy karzÄ…cych. NastÄ™pnym czynnikiem, którego skutkiem m.in. jest wÅ‚aÅ›nie brak czasu sÄ… problemy ekonomiczne i zwiÄ…zane z tym zagadnienia. JeÅ›li rodzina jest zamożna, to czy i ile dawać dziecku kieszonkowego? JeÅ›li rodzina boryka siÄ™ z brakiem pieniÄ™dzy, to jak wpÅ‚ywa to na jej funkcjonowanie i relacje miÄ™dzy poszczególnymi jej czÅ‚onkami? Odpowiedzi na te pytania wcale nie sÄ… Å‚atwe ani proste i nie można ich lekceważyć. DziÅ›, w czasach, gdy zapewnienie rodzinie odpowiedniego zabezpieczenia materialnego staÅ‚o siÄ™ niezwykle trudnym zadaniem, rola pieniÄ™dzy i ich podziaÅ‚u staÅ‚a siÄ™ koÅ›ciÄ… niezgody w niejednej rodzinie. Zauważamy, że czas poÅ›wiÄ™cany pracy jest coraz dÅ‚uższy, a rodzina schodzi na plan dalszy, choć to przecież dla niej tyle pracujemy, jeÅ›li oczywiÅ›cie tÄ™ pracÄ™ posiadamy. Coraz powszechniejszÄ… praktykÄ… jest „dokaÅ„czanie” pracy w domu; dotyczy to zwÅ‚aszcza pracujÄ…cych w biznesie i zachodnich koncernach, gdzie rodzina jest symbolem ograniczenia dyspozycyjnoÅ›ci pracownika. Niestety to wÅ‚aÅ›nie ona jest pierwszÄ… ofiarÄ… takiego sposobu pracy. Jedno zagrożenie, to brak pracy a drugie to przepracowanie rodziców, którzy dla dobra dzieci jeÅ›li mogÄ… pracujÄ… bez wytchnienia. W naszym kraju wystÄ™puje zjawisko, które w minionej epoce byÅ‚o czymÅ› nieznanym i uważanym za skazÄ™ kapitalistycznego Å›wiata – zjawisko bezrobocia, które jest wielka tragediÄ… wszystkich nim dotkniÄ™tych. Chyba nie ma rodziny w Polsce, która nie miaÅ‚aby wÅ›ród swoich czÅ‚onków osoby bezrobotnej. Jest to najwiÄ™ksza porażka ostatniej dekady w naszym kraju oraz elit rzÄ…dzÄ…cych naszym paÅ„stwem. WÅ›ród różnych zagrożeÅ„ dla funkcjonowania rodziny, to najbardziej oddziaÅ‚uje na patogenne zjawiska w rodzinie wystÄ™pujÄ…ce. Niejednokrotnie jest ich przyczynÄ… i skutki bezrobocia sÄ… bardzo rozlegÅ‚e, powodujÄ…ce bezrobocie wtórne. Najbardziej cierpiÄ… jednak najmÅ‚odsi, którzy czÄ™sto nie potrafiÄ… zrozumieć, że nie jest to ich winÄ…, iż maja gorszy status materialny. WielkÄ… szkodÄ™ w psychice maÅ‚ego czÅ‚owieka dokonujÄ… zÅ‚oÅ›liwe uwagi rówieÅ›ników dotyczÄ…ce zamożnoÅ›ci swych rodzin. MyÅ›lÄ™ że jest tu bardzo szerokie pole do dziaÅ‚aÅ„ dla szkolnych pedagogów i nauczycieli, zwÅ‚aszcza klas mÅ‚odszych aby wytÅ‚umaczyć dzieciom, iż to nie grubość portfela albo posiadanie komputera decyduje o ich wartoÅ›ci. Niestety coraz częściej przechodzÄ…c koÅ‚o szkół, sÅ‚yszÄ™ jakÄ… nowÄ… grÄ™ dostaÅ‚o to czy tamto dziecko i niedowierzanie, że tamten kolega jeszcze nie ma komputera!!! Z powodu biedy, niedostatku, życiowych niepowodzeÅ„ i zawiedzionych nadziei i być może niespeÅ‚nionych pragnieÅ„ lub planów coraz wiÄ™cej rodziców wyÅ‚adowuje swoje emocje na dzieciach, które – nie Å‚udźmy siÄ™ zapamiÄ™tajÄ… to bardzo dobrze, a doskonale wiemy, że dziecko siÄ™ nie postawi i najczęściej nic nam nie odpowie.
Jednak czy wszystko można wytÅ‚umaczyć biedÄ…, telewizja i szkołą? WiÄ™cej pokory w stosunku do siebie, przydaÅ‚oby siÄ™ niejednemu dorosÅ‚emu. JednÄ… z przyczyn kryzysu rodziny jest wedÅ‚ug mnie to, iż sami nie chcemy uczyć siÄ™ na wÅ‚asnych błędach, bo nie mamy odwagi siÄ™ do nich przyznać. Patologiczne zjawiska w rodzinach wystÄ™pujÄ… i w tych zamożnych i w tych biedniejszych, w tych uważajÄ…cych siÄ™ za katolickie i w tych laickich. Kilka miesiÄ™cy temu czytaÅ‚em w tygodniku „Polityka” reportaż o dwóch wielodzietnych rodzinach. ByÅ‚em niesamowicie zaskoczony panujÄ…cÄ… tam dyscyplinÄ…, porzÄ…dkiem, i tym, że każdy wiedziaÅ‚ jakie ma obowiÄ…zki a także to, że każdy z nich zdawaÅ‚ sobie sprawÄ™ z tego, że sytuacja w jakiej siÄ™ znaleźli nie może mieć wpÅ‚ywu na ich relacje wzajemne. Moim zdaniem te trudne doÅ›wiadczenie, jakim jest niedostatek spowodowaÅ‚, że byli w stanie siÄ™ nauczyć, a raczej nauczyli ich rodzice dzielenie siÄ™ tym co majÄ… i takiej zwykÅ‚ej ludzkiej solidarnoÅ›ci, a także odpowiedzialnoÅ›ci za drugiego. Na Zachodzie Europy problemy ekonomiczne sÄ… znacznie mniejsze a mimo to, wÅ‚aÅ›nie tam rodzina jest zagrożona szczególnie, ponieważ przywiÄ…zuje siÄ™ zbyt dużą wagÄ™ do roli pieniÄ…dza w życiu, a zbyt maÅ‚o do wartoÅ›ci duchowych. Przede wszystkim za maÅ‚o z sobÄ… rozmawiamy. Nie rozmawiamy o problemach, bo uważamy, że te nas nie dotyczÄ…, przecież nasza rodzina jest idealna. Nie mówimy dzieciom (lub zbyt rzadko), że sÄ… mÄ…dre, piÄ™kne, kochane, Å›wietnie coÅ› robiÄ… itp. Niektórzy tego nie potrafiÄ… - nie sÅ‚yszeli tego od swoich rodziców, a niektórym wydaje siÄ™, że "zepsujÄ… dziecko". Uwagi krytyczne przekazujemy zaÅ› zbyt szybko i chÄ™tnie. Wydaje nam siÄ™, że to jest dobra metoda wychowawcza - wskazywanie błędów. I tak jest - na pewno, ale skuteczna bÄ™dzie tylko wtedy, gdy pochwaÅ‚ bÄ™dzie 2 razy wiÄ™cej niż uwag krytycznych. Przecież dziecko - też czÅ‚owiek, a który czÅ‚owiek lubi sÅ‚uchać krytyki? SpotkaÅ‚am siÄ™ z nazwÄ…, tej techniki przekazywania krytyki - "sandwicz", albo po polsku "kanapka". Tylko wtedy jesteÅ›my przyjąć gorzkÄ… przecież i niesmacznÄ… część (uwagi), jeÅ›li obÅ‚ożymy je umiejÄ™tnie w coÅ› przyjemniejszego i smaczniejszego (informacje pozytywne). Zamiast wiÄ™c mówić "Krzysiek, znowu zostawiÅ‚eÅ› baÅ‚agan w swoim pokoju" - powiedzmy "Krzysiu, cieszÄ™ siÄ™, że tak fajnie bawiÅ‚eÅ› siÄ™ z kolegami, chyba muszÄ… CiÄ™ bardzo lubić. PosprzÄ…taj teraz swój pokój. NastÄ™pnym razem zaproponuj kolegom wspólne sprzÄ…tanie - pójdzie wam szybciej". Używamy drażniÄ…cych zwrotów (jak w przykÅ‚adzie powyżej) - zawsze, nigdy.. SÄ… one zwykle krzywdzÄ…ce, bo to nieprawda, że coÅ› dziecko robi zawsze (źle), albo nigdy (dobrze). Może dzieje siÄ™ tak czÄ™sto, wg nas pewnie zbyt czÄ™sto i stÄ…d chcemy podkreÅ›lić jak bardzo nas to denerwuje - niestety efekt jest zupeÅ‚nie inny. Atak zwykle wywoÅ‚uje obronÄ™, czasem w postaci również ataku. Nie mówimy (lub zbyt rzadko) - kocham ciÄ™, cieszÄ™ siÄ™, że jesteÅ›, że mam ciebie itp. I znowu, jak w punkcie pierwszym albo nie umiemy tak mówić, albo wydaje nam siÄ™ to tak oczywiste, że nie potrzebne sÄ… deklaracje sÅ‚owne. A jednak - sÄ… potrzebne. Nie oglÄ…damy z dziećmi bajek. Włączamy im telewizor, magnetowid i mamy "je z gÅ‚owy". Nie rozmawiamy wiÄ™c z dzieckiem o bohaterach i wydarzeniach, bo ich nie znamy. Nie wyjaÅ›nimy wiÄ™c, że w bajce jest fikcja, nie uspokoimy , gdy dziecko siÄ™ boi, bo nie rozumie akcji i co najważniejsze nie wiemy czy to co oglÄ…da nasze dziecko to dobra, wartoÅ›ciowa bajka, czy animowany filmik o wÄ…tpliwych walorach. Niektóre bajki nie tylko nic nie wnoszÄ… w życie dziecka, niczego nie uczÄ…, nie dajÄ… pozytywnych wzruszeÅ„, ale nawet sÄ… szkodliwe. To ważny aspekt w życiu rodziny, myÅ›lÄ™, że temu zagadnieniu poÅ›wiÄ™ciÅ‚em wystarczajÄ…ca ilość miejsca. NastÄ™pna sprawÄ… jest stwarzanie dzieciom „sterylnych” warunków, w których dziecko ma wszystko, a czÄ™sto wiÄ™cej aniżeli powinno siÄ™ mieć, bez żadnych obowiÄ…zków w stosunku do rodziny. Taki proces wychowania powoduje zahamowanie procesu spoÅ‚ecznego dojrzewania, harmonijnego dorastania do zadaÅ„, które czekajÄ… dorosÅ‚ego czÅ‚owieka. Rodzice nie zdajÄ… sobie sprawy, że taka „rodzinna cieplarnia” jest spowodowana źle rozumianÄ… troskÄ… o dziecko i mogÄ… w ten sposób wyrzÄ…dzić mu sporÄ… szkodÄ™ w życiu. MÅ‚ody czÅ‚owiek przyzwyczajony do tego, że przez kilkanaÅ›cie lat ktoÅ› inny troszczyÅ‚ siÄ™ o zaspokajanie jego potrzeb, może okazać siÄ™ w małżeÅ„stwie osobÄ… zupeÅ‚nie nie przygotowanÄ… do peÅ‚nienia roli męża i ojca czy też żony i matki. W przygotowaniu do małżeÅ„stwa szczególne znaczenie ma dojrzaÅ‚ość mÅ‚odego czÅ‚owieka do jego zawarcia. AnalizujÄ…c dojrzaÅ‚ość do małżeÅ„stwa (które ma bezpoÅ›redni zwiÄ…zek z rodzinÄ…, ponieważ jest zwykle jej poczÄ…tkiem) należy brać pod uwagÄ™ dojrzaÅ‚ość fizycznÄ…, prawnÄ…, psychicznÄ… i socjalnÄ… partnerów. MałżeÅ„stwo, a wiÄ™c wkrótce też i rodzina stanie siÄ™ szczęśliwa, jeÅ›li partnerzy bÄ™dÄ… wzajemnie wczuwać siÄ™ w swojÄ… sytuacjÄ™, wyczuwać potrzeby współmałżonka, bÄ™dÄ… zdolni do aktywnego i odpowiedzialnego dziaÅ‚ania dla jego dobra. Wielu współczesnym rodzinom zabrakÅ‚o dobrego przygotowania do życia w rodzinie, być może część zbyt szybko podjęła role, do których nie byÅ‚a jeszcze przygotowana. Dlatego jestem zwolennikiem tak edukacji seksualnej w szkole, jak i porzÄ…dnego przygotowania do zadaÅ„ wynikajÄ…cych z zaÅ‚ożenia rodziny i wynikajÄ…cych z tego obowiÄ…zku powinnoÅ›ci. To sÄ… w najwiÄ™kszym skrócie najważniejsze przyczyny kryzysu rodziny, które wedÅ‚ug mnie sÄ… najistotniejsze i kluczowe, aby ten problem zrozumieć i spróbować mu przeciwdziaÅ‚ać. Jest jeszcze jeden istotny problem, którego źródÅ‚em sÄ… m.in. nasze rodziny. To brak poczucia wÅ‚asnej wartoÅ›ci. PisaÅ‚em o tym już wyżej, natomiast teraz chciaÅ‚bym zwrócić uwagÄ™ na skutki takiego sposobu wychowywania, w którym rodzice uważajÄ…, że nie trzeba dziecka chwalić i dowartoÅ›ciowywać. .Jest to przestÄ™pczość. Osoby wchodzÄ…ce w konflikt z prawem nie wzięły siÄ™ z kosmosu. WychowywaÅ‚y siÄ™ w naszych domach, chodziÅ‚y z nami do szkół, biegaÅ‚y z nami po podwórku, wreszcie to my nie zwracaliÅ›my uwagi na ich gorszÄ…ce zachowania, ponieważ uważaliÅ›my, że majÄ… od tego rodziców. SÅ‚usznie ale i nierozsÄ…dnie, ponieważ jako spoÅ‚eczeÅ„stwo jesteÅ›my wspólnotÄ… i każdy z nas jest odpowiedzialny nie tylko za siebie ale i za najbliższe otoczenie z którym siÄ™ stykamy na co dzieÅ„. Kiedy byÅ‚em mÅ‚odszy, niejednokrotnie zwracano mi uwagÄ™ na niewÅ‚aÅ›ciwe zachowanie, chociaż wtedy uważaÅ‚em to za wielki nietakt, aby mnie ktoÅ› upominaÅ‚. DziÅ›, kiedy sam jestem Å›wiadkiem sytuacji szkodliwych spoÅ‚ecznie, nie waham siÄ™ zareagować. Å»eby nie być goÅ‚osÅ‚ownym, podam przykÅ‚ad: W czasie referendum europejskiego w czerwcu zeszÅ‚ego roku, gdy uczyÅ‚em siÄ™ do obrony pracy dyplomowej a byÅ‚ już solidny wieczór, prawie że noc, niedaleko od mojego domu rozlokowaÅ‚a siÄ™ grupa mocno haÅ‚asujÄ…cej mÅ‚odzieży, bynajmniej nie bÄ™dÄ…cej pod wpÅ‚ywem soku pomaraÅ„czowego. MyÅ›lÄ™, że byli to zapewne moi rówieÅ›nicy ale oni naukÄ™ już dawno skoÅ„czyli. WziÄ…Å‚em komórkÄ™ i zadzwoniÅ‚em na policjÄ™, z informacjÄ…, na temat zaistniaÅ‚ego wydarzenia. Dzisiaj gdy mówi siÄ™ o znieczulicy spoÅ‚ecznej tym bardziej trzeba pokazywać, że nie na wszystko można sobie pozwalać, że pewne (chociaż i tak już mocno rozluźnione) normy jeszcze funkcjonujÄ… w naszym przecież tak bardzo katolickim kraju. To nastÄ™pna kwestia, która łączy siÄ™ ze sprawÄ… rodziny. PrzeważajÄ…ca wiÄ™kszość małżeÅ„stw zawierana jest w obrzÄ…dku rzymsko-katolickim. Ponad 90% z nas deklaruje siÄ™ jako osoby wierzÄ…ce, lecz deklaracje te, to w wielu przypadkach tylko deklaracje i nic poza tym. Lecz to już jest temat na innÄ… pracÄ™. Chodzi mi tylko o to, że uważajÄ…c siÄ™ za wierzÄ…cych, nie praktykujemy i nie pogłębiamy znajomoÅ›ci naszej wiary. Także w sferze małżeÅ„stwa i rodziny KoÅ›ciół katolicki posiada jasnÄ… wykÅ‚adniÄ™, lecz my uważamy, że nam takiej wiedzy nie potrzeba, bo po co? I nawet jeÅ›li papież napisze jeszcze z dwieÅ›cie encyklik na temat rodziny, to niczego to nie zmieni, bo nikt z uważajÄ…cych siÄ™ za wierzÄ…cych, czyli nas do nich nie zajrzy, uważajÄ…c to za przyznanie siÄ™ do braków i błędów, a do tego nikt nie lubi siÄ™ przyznawać. Jest to pewna hipokryzja, w której żyjemy a każda krytyka dobiegajÄ…ca z zachodu odbierana jest jako zamach na nasz ostentacyjny i obrzÄ™dowy katolicyzm. OczywiÅ›cie sÄ… ludzie, którzy sÄ… dowodem żywej i dojrzaÅ‚ej wiary, życia małżeÅ„skiego i rodzinnego wedÅ‚ug przykazaÅ„. SÄ… małżeÅ„stwa które nie tylko deklarujÄ… życie zgodne z zasadami chrzeÅ›cijaÅ„skimi ale i takowe życie praktykujÄ…. A przecież każdy niemal braÅ‚ Å›lub w koÅ›ciele i Å›lubowaÅ‚ życie zgodne z nakazami ewangelii i nauczaniem koÅ›cioÅ‚a. Dlaczego tak jest, że w tylu domach, gdzie zdjÄ™cie Å›lubne wisi nad drzwiami, gdzie rodziny chodzÄ… do koÅ›cioÅ‚a co tydzieÅ„, gdzie kolÄ™da jest wpuszczana co roku, życie rodzinne ulega rozkÅ‚adowi? Odpowiedź jest mniej wiÄ™cej taka: „Kiedy majÄ… wypowiedzieć siÄ™ na temat sakramentalnoÅ›ci małżeÅ„stwa, narzeczeni czÄ™sto zdradzajÄ… zakÅ‚opotanie. Z ich wypowiedzi wynika, że jedni sprowadzajÄ… bogactwo treÅ›ci sakramentu małżeÅ„stwa do bÅ‚ogosÅ‚awieÅ„stwa otrzymywanego z rÄ…k kapÅ‚ana na zakoÅ„czenie obrzÄ™du Å›lubu. Inni widzÄ… w sakramencie małżeÅ„stwa jeszcze mniej. UważajÄ…, że polega on na uroczystym obrzÄ™dzie koÅ›cielnym. A przecież sakramentu małżeÅ„stwa nie można sprowadzić ani do bÅ‚ogosÅ‚awieÅ„stwa kapÅ‚ana, ani do uroczystej ceremonii koÅ›cielnej. Gdyby takie rozumienie oddawaÅ‚o jego istotÄ™, małżeÅ„stwo koÅ›cielne nie różniÅ‚oby siÄ™ wewnÄ™trznie od zwiÄ…zku cywilnego. Sakrament małżeÅ„stwa nadaje naturalnej miÅ‚oÅ›ci małżeÅ„skiej znaczenie głęboko religijne, dlatego ma wartość sakralnÄ….” Ale i tak maÅ‚o która rodzina zdaje sobie z tego sprawÄ™ i wie o co chodzi. Ludzie nie sÄ… Å›wiadomi i odpowiednio przygotowani do sakramentalnego przyjÄ™cia Å›lubu. Kryzys rodziny to kryzys zaangażowania i kryzys myÅ›lenia. W wielu rodzinach nikt nie chce zgłębić przyczyn kryzysu lub uważa, że go nie ma.
Ale ogólnie rzecz biorąc myślę, że rodzina przetrwa. Przetrwała hitleryzm, stalinizm, przetrwa i liberałów. Tylko od nas zależy jaka będzie współczesna rodzina. Jakie będzie wyznawała wartości, jaka będzie jej struktura i jakie będą relacje między jej poszczególnymi członkami. Czy będziemy pielęgnować te zasady i wartości, które scalały dotychczas rodzinę? Czy będziemy potrafili ustąpić i pójść na kompromis z żoną, mężem, dzieckiem? Czy w ogóle będziemy potrafili z sobą rozmawiać albo umiejętnie się pokłócić, tak, żeby wyciągnąć odpowiednie wnioski na przyszłość? Czy właściwie potrafimy ocenić sytuację w której się znaleźliśmy? Czy wreszcie znamy wartość rodziny i czy potrafimy dostrzec jej walory? Jeśli tylko udzielimy mądrych odpowiedzi na powyższe pytania, nasza rodzina będzie miała szansę być rodziną dobrą, mądrą i taką, której niejedni nam pozazdroszczą. Tylko czy chcemy o te ideały rodziny zawalczyć?
Bibliografia
1 .Zbigniew Lew – Starowicz. PrzesÅ‚anie dla małżeÅ„stw i rodzin na poczÄ…tku XXI wieku.
2. Jan PaweÅ‚ II. Adhortacja apostolska „Familiaris Consortio” WrocÅ‚aw 1998
3 .Zdrowa rodzina. http://republika.pl/problemywychowawcze/index.htm
4 .Urszula Parnicka. Niebezpieczeństwo szklanego ekranu. Wychowawca. (107) 2001. nr1
5. Dziecko przed telewizorem. http://republika.pl/problemywychowawcze/index.htm
6. Aleksandra Skorupka. Telewizja a wychowanie dziecka. http://www.sp5.gostyn.pl/publikacje/tv/tv.htm
7. Problemy wychowawcze http://republika.pl/problemywychowawcze/index.htm
8. Maria RyÅ›. Konflikty w rodzinie. NiszczÄ… czy budujÄ…? Warszawa 1994 Centrum metodyczne pomocy psychologiczno-pedagogicznej Ministerstwa Edukacji Narodowej. Str.42.
9. Jerzy Laskowski. Małżeństwo i rodzina w świetle nauki Soboru Watykańskiego II. Instytut Wydawniczy Pax , Warszawa 1985 str.130