Recenzja ksiązki Moniki Senkwskie- Gluck "Żyć po rewolucji"

Książka Moniki Senkowskiej – Gluck bez problemu mogÅ‚aby być zaliczona do serii „Å»ycie ludzi w ...” , w tym wypadku mowa o ludnoÅ›ci Francji XIX wieku po rewolucji francuskiej. Autorka opisuje w poszczególnych rozdziaÅ‚ach różne grupy spoÅ‚eczne poczÄ…wszy od nÄ™dzarzy po najbogatszych panów. Pokazuje różnice pomiÄ™dzy FrancjÄ… z okresu republiki i FrancjÄ… Napoleona. Książka zajmuje siÄ™ wiÄ™c przede wszystkim historiÄ… spoÅ‚ecznÄ…. SkÅ‚ada siÄ™ ona z piÄ™ciu rozdziałów z których każdy dzieli siÄ™ na mniejsze podrozdziaÅ‚y. Pierwszy rozdziaÅ‚ „Klimat czasów” opisuje rezygnacje ludnoÅ›ci Francji z pewnych przywilejów na rzecz republiki, a później na rzecz Bonapartego. Nie ukrywam że ta część książki bardzo mnie zaciekawiÅ‚a. WczeÅ›niej byÅ‚em przekonany ze przyszÅ‚y cesarz Francuzów zdobyÅ‚ sobie wÅ‚adzÄ™ w kraju tylko dziÄ™ki swojej silnej osobowoÅ›ci i sukcesom militarnym okazaÅ‚o siÄ™ jednak, że korzystaÅ‚ on z wysoko rozwiniÄ™tego systemu propagandy. DziÄ™ki niemu sukcesy Napoleona byÅ‚y zawsze omawiane w prasie, zaÅ› jego klÄ™ski nie byÅ‚y opisywane wcale. Propaganda staraÅ‚a siÄ™ aby o Napoleonie mówić caÅ‚y czas, aby jego imiÄ™ nie schodziÅ‚o z ust współczesnych, toteż generaÅ‚ pojawiaÅ‚ siÄ™ nawet jako bohater sztuk teatralnych. Bonaparte osiÄ…gnÄ…Å‚ swój status również dziÄ™ki wprowadzeniu cenzury. ZlikwidowaÅ‚ on wiÄ™kszość dzienników, zezwalajÄ…c na istnienie tylko czterech, z czego jeden byÅ‚ dziennikiem rzÄ…dowym.

Książki które w sposób krytyczny oceniaÅ‚y pierwszego konsula, a potem cesarza nie byÅ‚y drukowane. Kolejny rozdziaÅ‚ „Ja” opisuje życie nowej grupy spoÅ‚ecznej – burżuazji. Autorka pisze co należaÅ‚o zrobić aby zostać bourgeois, ile należaÅ‚o posiadać pieniÄ™dzy aby zostać zaliczonym do nowo powstaÅ‚ego stanu. RozdziaÅ‚ ten pokazuje styl życia najbogatszych mieszkaÅ„ców. PoczÄ…wszy do ubioru do spożywanych posiÅ‚ków obserwujemy różnice pomiÄ™dzy burżuazjÄ… i biedniejszym mieszkaÅ„cami Paryża czy też cudzoziemcami. RozdziaÅ‚ zatytuÅ‚owany „My” to bez wÄ…tpienia najciekawszy rozdziaÅ‚ w caÅ‚ej książce przedstawia on stosunek Francuzów do Å›mierci i Boga. Z tymi dwoma pojÄ™ciami zwiÄ…zane jest jeszcze trzecie – wojna, tych Bonaparte toczyÅ‚ mnóstwo, a skoro byÅ‚o ich tak wiele to potrzebowaÅ‚ on dużej iloÅ›ci wojska. RozdziaÅ‚ ten pokazuje sposoby migania siÄ™ rekruta od sÅ‚użby wojskowej. Najpopularniejszym sposobem wedÅ‚ug autorki byÅ‚o odcinanie sobie palców, Å›lub z czÄ™sto o wiele straszÄ… kobietÄ… lub tez zastÄ™pstwo. Poborowy miaÅ‚ te szanse ominąć zaszczytnÄ… sÅ‚użbÄ™ w wyniku losowania, zwiÄ…zane z tym byÅ‚o zarówno faÅ‚szerstwo jak i próby przekupstwa osób odpowiadajÄ…cych za losowanie. RozdziaÅ‚ „Oni” zajmuje siÄ™ sytuacjÄ… czterech grup dyskryminowanych w oczach spoÅ‚eczeÅ„stwa: kobietÄ…, Å»ydami, sÅ‚użącymi i nÄ™dzarzami.

Kobieta w czasach Bonapartego nie miaÅ‚a takich samych praw co mężczyzna. ByÅ‚a od niego w pewnym stopniu zależna. Tu z pewnoÅ›ciÄ… ciekawostkÄ… jest to że kobieta miaÅ‚a wiÄ™ksze prawa jako panna niż jako mężatka, gdyż wtedy nie mogÅ‚a swobodnie dysponować swoim majÄ…tkiem, zakupywać nieruchomoÅ›ci itp. Cudzołóstwo byÅ‚o karane wiÄ™zieniem, gdy jednak na zdradzie przyÅ‚apano mężczyznÄ™ nie groziÅ‚y mu żadne konsekwencje. Podobna sytuacja miaÅ‚a miejsce z Å»ydami którzy nie posiadali takich samych praw co inni mieszkaÅ„cy Francji. Osoby, które przyjmowane byÅ‚y na sÅ‚użbÄ™ pozbawione byÅ‚y pewnych praw obywatelskich jak np. możliwość gÅ‚osowania. IdeaÅ‚ sÅ‚użącego to osoba gÅ‚upia, dyskretna i bez wiÄ™kszych ambicji.. Ostatnia cześć książki „Stara i nowa wizja Å›wiata” zajmuje siÄ™ nowo powstaÅ‚ymi prÄ…dami ideologicznymi i ich przedstawicielami. Pokrótce opisuje ich poglÄ…dy i najważniejsze dzieÅ‚a.

Autorka za cel postawiła sobie zaznajomienie czytelnika z sytuacja społeczną jaka panowała we Francji po rewolucji. Chciała przedstawić każdą grupę z osobna aby bardzo dokładnie opisać styl życia danej grupy. W mojej opinii autorka zrobiła to bardzo dobrze z wyjątkiem podrozdziału poświeconego Żydom. Tutaj nie znajdujemy opisu życia tej części ludności, a raczej opinie o Żydach jakie posiadali co znamienitsi obywatele francuscy. Po prawdzie opinia cesarza o Żydach jest bardzo ciekawa, ale nie znajdujemy tutaj dogłębnej analizy położenia ludności żydowskiej we Francji.

Niewątpliwym minusem jest brak notki bibliograficznej na końcu książki . O źródłach z których korzystała autorka dowiadujemy się z niezbyt licznych przypisów. Tak wiec ocena materiału źródłowego w tym wypadku jest dość trudna.

Książka autorstwa Moniki Senkowskiej – Gluck bardzo mi siÄ™ podobaÅ‚a. CzytaÅ‚o jÄ… siÄ™ bardzo przyjemnie w szczególnoÅ›ci że pisana jest ona bardzo dobrze przyswajalnym jÄ™zykiem. JeÅ›li chodzi o książki opisujÄ…ce życie ludzi ta byÅ‚a jednÄ… z najciekawszych. Wrażenia z książki psuje tylko ostatni rozdziaÅ‚, który bardzo trudno zrozumieć. Autorka sypie nowymi ideologiami jak z rÄ™kawa nie opisujÄ…c dogłębnie żadnej, w wyniku tego zabiegu czytelnik gubi siÄ™ w czytanej treÅ›ci nic nie rozumiejÄ…c. Pomimo tego z czystym sumieniem polecam tÄ… pozycjÄ™, w szczególnoÅ›ci tym osobÄ… którym historia spoÅ‚eczna wydaje siÄ™ ciekawsza niż historia polityczna.