Problem poszukiwania własnego kształtu a uwikłania w Formę w Ferdydurke W. Gombrowicza
W powieÅ›cie Witolda Gombrowicza pt. „Ferdydurke” ukazany jest Å›wiat uwikÅ‚any w formÄ™. Bohater utworu, trzydziestoletni Józio jest „artystÄ…”. Pragnie tworzyć. Chce piÄ™knem, dobrem i prawdÄ… sycić siebie i innych. Chce ofiarować swój talent w sÅ‚użbÄ™ idei i marzenia. WydaÅ‚ powieść „PamiÄ™tniki z okresu dojrzewania”, lecz jego dzieÅ‚o nie zostaÅ‚o chÄ™tnie przyjÄ™te przez spoÅ‚eczność i okreÅ›lono go jako pisarza niedojrzaÅ‚ego.W fragmÄ™cie Witold Gombrowicz piszÄ™ iż jego celem jest stworzenie wÅ‚asniej formy. Formy która byÅ‚a by ucieszkÄ…, skokiem na zewnÄ…trz. To którÄ… on stworzyÅ‚ a nie zostałą mu przypisana. Przedstawione jest przez Gombrowicza przyjÅ›cie w odwiedziny profesora, który mówiąć przytaczaÅ‚ typowiedzi różnych poetów takich jak Mickiewicz czy Comte i popadaÅ‚ straszliwie w formÄ™, co przerarzaÅ‚o Józia który pragnie uciec od tej formy. Główny bohater wyraźnie pokazuje nam, że poszukuje formy, aby dostać siÄ™ do Å›wiata dorosÅ‚ych. Wie, że jest ona konieczna, aby tam zaistnieć, natomiast uważa, że forma nie jest najlepszym sposobem pokazywania siebie, bo zakÅ‚amuje zawsze jakÄ…Å› część natury czÅ‚owieka. Także wyraźnie jest pokazane automatyczne przyjmowanie przez ludzi formy, jaka w danej chwili jest oczekiwana od danej osoby: np. gdy do pokoju Józia wchodzi jego byÅ‚y belfer Pimka, ten automatycznie zaczyna zachowywać siÄ™ jak uczniak, chociaż ma już 30 lat; czyli forma narzuca ludziom sposób zachowania. Gombrowicz tym pokazuje jak bardzo czÅ‚owiek jest uzależniony od formy. Gombrowicz zadaje czytelnikowi pytanie „ Jak wielki wpÅ‚yw na czÅ‚owieka majÄ… inni ludzie”. CzÅ‚owiek istnieje tylko przez narzucenie przez drugiego czÅ‚owieka obyczajów, sposobu zachowania itp. Choć z drugiej strony forma jest to sposób kontaktowania siÄ™ z innymi ludźmi. Forma jest wymagana, aby zaistnieć w niej w Å›wiadomoÅ›ci innych ludzi, tworzy siÄ™ dopiero w kontakcie z innymi, jest nienaturalnym dla czÅ‚owieka, bo jest narzucania z zewnÄ…trz i faÅ‚szuje prawdziwÄ… naturÄ™ danej osoby. Jest maskÄ…, za którÄ… kryje siÄ™ prawdziwy czÅ‚owiek, jest jednak niezbÄ™dna w kontaktach miÄ™dzy ludzkich, bo trzeba przyjąć jakÄ…Å› konkretnÄ… formÄ™, która bÄ™dzie dla innej osoby zrozumiaÅ‚a, bÄ™dzie do niego docierać; ponieważ czÅ‚owiek żyje w spoÅ‚eczeÅ„stwie, jest skazany na formÄ™, nie może od niej uciec, bo ucieknie również od ludzi. To wiąże siÄ™ z rozważaniem nad dojrzaÅ‚oÅ›ciÄ…, bÄ…dź niedojrzaÅ‚oÅ›ciÄ… czÅ‚owieka; dziecko, niedojrzaÅ‚e, nie przyjęło jeszcze konkretnej formy, jego przeżycia, uczucia i treść psychiczna nie skrystalizowaÅ‚y siÄ™ jeszcze w jasno odbieralnÄ… formÄ™; dopiero czÅ‚owiek dojrzaÅ‚y przyjmuje konkretnÄ… formÄ™, która umożliwia innym ludziom przekazanie wÅ‚asnego ja tak, że bÄ™dÄ… oni mogli jÄ… zrozumieć.
Gombrowicz uważa, że wyrazić siebie jest bardzo trudno, często bywa to niemożliwe. Uznaje to za świadectwo niedojrzałości. Należy podejmować formy, które nam odpowiadają, a nie bezkrytycznie podążać za innymi. Nasza forma powinna być odzwierciedleniem wyrażanych przez nas poglądów, sposobem przekazania własnego widzenia świata. - Józio krzyczy w powieści: "Niech kształt mój rodzi się ze mnie, niech nie będzie robiony mi!".