Marzenia
Marzenia są największą siłą napędową Świata. To ludzie z marzeniami kreują wydarzenia, tworzą wynalazki , popychają do przodu rozwój techniki i technologii, powodują, że inni chcą sięgnąć po więcej. Pokazują, że możliwe jest dążenie do doskonałości .Każde dziecko jest wielkim marzycielem. Dla małego chłopca i małej dziewczynki- wszystko jest możliwe .On chce być Supermanem lub kowbojem, a ona Kopciuszkiem, księżniczką czy gwiazdą estrady.
WierzÄ… , że to wszystko może siÄ™ wydarzyć i że rodzice mogÄ… urzeczywistnić ich marzenia .I tak siÄ™ dzieje, rodzice wypożyczajÄ… piÄ™kny strój, królewna idzie na bal, a mama i tata robiÄ… piÄ™kne zdjÄ™cia do rodzinnego albumu. Ale kiedy dziecko roÅ›nie ,widzi, że nie wszystkie jego proÅ›by zyskujÄ… aprobatÄ™ ,że jego marzenia sÄ… gaszone . Kiedy zaczyna mówić czego pragnie ,czÄ™sto sÅ‚yszy „Ty?! Chyba żartujesz!”, „Nawet o tym nie myÅ›l! Nie możemy sobie na to pozwolić”. KoÅ‚o jego wielkich marzeÅ„ zaczyna krÄ™cić siÄ™ coraz wolniej. To bardzo smutne ,ale czÄ™sto nawet bardzo mÅ‚odzi ludzie przestajÄ… snuć marzenia i godzÄ… siÄ™ na zwykłą przeciÄ™tność. MyÅ›lÄ™, że najcenniejszym darem ,który możemy otrzymać od naszych rodziców sÄ… „skrzydÅ‚a”. DziÄ™ki nim możemy ‘szybować wysoko ‘ w kierunku swoich marzeÅ„. Kiedy sÅ‚yszymy „Tak, poradzisz sobie.”, „Dasz sobie radÄ™”, „ Próbuj , na pewno ci siÄ™ uda” wiara w siebie roÅ›nie i chcemy siÄ™gać wyżej.
Sądzę ,że obraz samego siebie, jaki wynosimy z rodzinnego domu, wpływa potem na całe nasze życie.
Jako mała dziewczynka często bywałam z rodzicami w cyrku. Fascynowały mnie wszystkie zwierzęta ,jakie tam widziałam. Któregoś razu gdy siedzieliśmy w pierwszym rzędzie, na arenie pojawiły się dwa słonie . Tak bardzo się bałam ,że nie posłuchają trenera i stratują nas. Oczywiście tak się nie stało . I pamiętam historię , którą rodzice opowiedzieli mi wtedy. Historię o tym jak tresuje się słonie...
Kiedy to największy ssak lądowy , jako małe słoniątko dostaje się do niewoli ,w ramach tresury przywiązują mu do nogi bardzo gruby łańcuch , aby nie mógł uciec. Mały słonik , jak każde dziecko, chciałby biegać, poznawać świat , ale może odejść tylko na długość łańcucha. Każdy następny ruch powoduje wielki ból. I próbując zerwać łańcuch wiele, wiele razy -wie, gdzie zaczyna się granica bólu i zaczyna poruszać się tylko w obszarze dozwolonym. Po pewnym czasie ma już zakodowane , jak daleko może się posunąć. I kiedy jest już wielkim słoniem , mając w sobie ogromną siłę, nawet nie myśli o tym ,żeby ją wykorzystać. Wystarczy wówczas zawiązać mu na nodze cienki sznurek , aby zmusić go do pozostania na wyznaczonym miejscu.
Czytałam kiedyś ,że podczas pożaru w wielkim rosyjskim cyrku, wszystkim zwierzętom udało się uciec , jedynie słonie, które miały największe szansę na uratowanie się, spłonęły na miejscu... Teraz już wiem, że to przez ten zwykły, mały sznurek.
Często jest tak również z ludźmi. Jakieś drobne małe przeszkody powstrzymują ich przed realizacją wielkich marzeń, ponieważ większość ludzi koncentruje się na problemach, zamiast wykorzystywać swój ogromny potencjał. Wszystko co widzimy wokół siebie zostało stworzone ,ale najpierw wymyślone przez kogoś, wpierw żyło w jego marzeniach, aby później przybrać realne kształty. Ludzie mają tak wiele różnych marzeń...
Jestem niezwykle szczęśliwa, że urodziÅ‚am siÄ™ we wÅ‚aÅ›ciwym domu, w odpowiednim czasie i w tak wspaniaÅ‚ej rodzinie. Od najmÅ‚odszych lat jestem zachÄ™cana przez rodziców, do tego ,by „mierzyć wysoko” i wiem ,że wszystko siÄ™ może zdarzyć- tylko trzeba marzyć.
W naszej jadalni wisi tablica marzeń , do której każdy z członków rodziny , może przyczepić kawałek swojego marzenia. Ja powiesiłam tam swoje zdjęcia z najwspanialszych wyjazdów z moimi rodzicami, zdjęcie mojego wymarzonego psa Setera Irlandzkiego i teraz mam zamiar powiesić materiały dotyczące najsłynniejszych uczelni świata. Uważam to za świetny sposób pobudzania marzeń i potęgowania ich w sobie.
DziÄ™ki moim rodzicom, myÅ›lÄ™ o maturze miÄ™dzynarodowej, zagranicznych studiach na prestiżowych uczelniach i pracy jako sÅ‚ynny psycholog gdzieÅ› w Wielkiej Brytanii. To wÅ‚aÅ›nie moi bliscy pomagajÄ… mi rozwinąć skrzydÅ‚a i uczÄ… mnie wiary w siebie. I pomimo tego ,iż mam jeszcze czas na myÅ›lenie o mojej przyszÅ‚oÅ›ci ,mam już Å›ciÅ›le sprecyzowane plany na przyszÅ‚ość , do których już teraz –staram siÄ™ dążyć. Mam również ‘zeszyt marzeÅ„’ ,do którego wklejam i wpisujÄ™ to czego tak bardzo pragnÄ™.
Staram siÄ™ rozwijać swoje marzenia , bo wiem iż czÅ‚owiek ,który ich nie posiada ,to osoba przeciÄ™tna i zwyczajna- niczym nie wyróżniajÄ…ca siÄ™ z tÅ‚umu, ‘idÄ…ca za stadem'. Jest to ktoÅ›, kim nigdy nie chciaÅ‚abym siÄ™ stać. To wÅ‚aÅ›nie dziÄ™ki marzeniom czÅ‚owiek żyje, dążąc do ich speÅ‚nienia, rozwija siÄ™, uczy lub ćwiczy.
Myślę, że nie ma na świecie rzeczy niemożliwych. Wszystko się może zdarzyć, trzeba się jedynie odważyć ...marzyć. Według mnie naprawdę mocno zakorzenione i pielęgnowane w człowieku marzenie jest w stanie czynić cuda.