Dzieje zamku Horeszków.
Gerwazy ukazał nam zamek jako miejsce spotkań szlachty okolicznej, miejsce sejmików i narad szlachty, podczas których pito wino z wielkich kuflów. Tu zbierano się na łowy, na sejmy, imieniny pańskie. Tu, w zamku, pan godził zwaśnionych chłopów, bawił swych gości rozmową, podczas gdy młodzież wprawiała się w szermierce na dziedzińcu.Gerwazy, z racji swego wieku, jest skarbnicą dawnej tradycji szlacheckiej, obyczajów i obowiązków. Zna wszystkie okoliczne rody i ich koligacje. Jest człowiekiem pełnym szacunku dla powinności szlacheckich, odważny w boju, wierny Horeszkom, to patriota wspierający Konstytucję 3 Maja.
Relacja klucznika na temat Jacka Soplicy zabarwiona jest niechÄ™ciÄ…. PodkreÅ›la ubóstwo Jacka, kłótliwość, Å‚atwe siÄ™ganie do szabli, zarozumialstwo pozwalajÄ…ce mniemać iż poÅ›lubi HoreszkównÄ™. Najpoważniejsze oskarżenie jednak brzmi: zabójca. A raczej skrytobójca, który strzela do Polaka n siÄ™niÄ™tego przez moskiewskie wojska. Zatem zdrajca i tchórz. Nasuwa siÄ™ pytanie: skoro Jacek tak maÅ‚o znaczyÅ‚, tak ubogi miaÅ‚ majÄ…tek, skÄ…d ów szacunek poÅ›ród szlachty ? Dlaczego wdawaÅ‚ trzystu gÅ‚osami na sejmikach i sejmach? Dlaczego go zwano „WojewodÄ…”? Dlaczego tak czÄ™sto goszczono na zamku? Klucznik pomija wiele istotnych cech charakteru Soplicy dobierajÄ…c tylko te ciemne. Można go jednak usprawiedliwić: byÅ‚ przy Å›mierci Stolnika.
Narrator relacjonuje tylko: „weszli w zamek”, „weszli w sieÅ„”. I oddaje gÅ‚os Gerwazemu.